Najnowsze doniesienia odnośnie przemysłowego PMI w Polsce i w Europie nie napawają optymizmem

Indeks Menadżerów Zakupów Markit PMI na polskim sektorze przemysłowym zaliczył obniżkę o 50,4 pkt w październiku, z 50,5 pkt sprzed miesiąca. Innymi słowy, osiągnęliśmy stagnację, czy też minimalnie cofamy się w rozwoju przemysłowym. Jest to najwolniejsze ogólne tempo wzrostu tego sektora od 2 lat. Także liczba zatrudnienia spadła po raz pierwszy od 5 lat, wiążąc spadek m. in miejsc pracy z brakiem pracowników i mniejszą produkcją. Tuż za nimi znajdziemy wysokie presje kosztowe, które pozostają silne i rozpędzają się w porównaniu z poprzednim miesiącem. W raporcie jednak możemy znaleźć optymistyczną nutę, ponieważ bieżący okres z perspektywą długoterminową znalazł się na poziomie 50,6, wydłużając swoją tendencję wzrostową, trwającą od 4 lat.

Żeby rozjaśnić dla niektórych trochę pojęcie IHS Markit PMI, jest to zbiorczy wskaźnik opisujący kondycję polskiego sektora przemysłowego. Oblicza się go na podstawię pięciu innych podindeksów, takich jak nowe zamówienia, produkcja, zatrudnienie, czas dostaw i zapasy pozycji zakupionych. Dane potrzebne do uzyskania wskaźnika są pobierane z anonimowych ankiet, przesyłanych przez przynajmniej 400 menagerów z różnych dziedzin gospodarki danego kraju. Każda wartość głównego wskaźnika, który określa stosunek do poprzedniego miesiąca, powyżej 50,0 oznacza ogólną poprawę warunków. Jest on o tyle ważny, o ile menagerowie i dostawcy polegają na tych danych i wydają swoje decyzje, dotyczące m.in produkcji i dostaw na podstawie nowych zamówień, jakich oczekują od klientów w przyszłych miesiącach.

W październiku prognozy dotyczące przyszłej, dwunastomiesięcznej produkcji, widocznie zmarkotniały i pogorszyły się piąty raz z rządu. „Producenci towarów obecnie postrzegają przyszłość produkcji najmniej optymistycznie od początku 2013 roku. Dopełnieniem (…) było przyspieszenie inflacji cen środków produkcji w ciągu miesiąca. Jednak w przypadku wyrobów gotowych wzrost cen przebiega wolniej, wywierając presję na marżę” – komentuje Trevor Balchin, dyrektor IHS Markit

Jak wskaźnik PMI plasuje się w innych krajach za ubiegły miesiąc? Niemieckie dane wskazują spadek z 53,7 pkt do 52,3 pkt, mimo że rynek oczekiwał bardziej wyniku na poziomie 53,5, sugerując obecnie po cichu, że jeżeli spadek utrzyma się, to niedługo można oczekiwać recesji w branży. Dla polski jest to znacząca informacja, chociażby z powodu partnerstwa handlowego Warszawa-Berlin i trendów niemieckich które niestety trafiają również i Polskę.

We Francji pojawiło się zejście do 51,2 z 52,5 pkt  we wrześniu, uplasowując się jako jedno z najsłabszych od 25 miesięcy. Podobnie stało się w Czechach, pomimo poprawy w sektorze zdrowia, odczyt PMI spadł z 53,4 do 52,5 pkt, najniżej od najwyższych poziomów obserwowanych na początku roku.  W Hiszpanii za to nastąpił wzrost, sygnalizując wzrost eksportu, PMI przyjmując na poziomie 51,8 z wrześniowego 51,4 pkt. Tuż za nią idzie Rosja, rosnąć z  50,5 na 51,3 w ubiegłym miesiącu, zaliczając najsilniejsze wzrosty od ostatnich 6 miesięcy, które w dużej mierze są przypisywane trwałemu wzrostowi w zakresie nowych transakcji i zwiększonemu popytowi na nowacyjne towary.

Małgorzata Sobotka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *