Leszek Czarnecki połączy Getin Noble Bank i Idea Bank?

W ubiegły wtorek stało się oficjalne, że Leszek Czarnecki, główny akcjonariusz Getin Noble Bank i Idea Bank, dąży do połączenia obu banków, podążając za ostatnimi trendami w bankowości i coraz bardziej wymagającymi regulacjami w tym sektorze. Powodów można szukać także w stosunkowo złej sytuacji Getin Noble Banku, który już teraz korzysta z programu naprawczego, będąc pod ścisłym nadzorem KNFu. Przypomnijmy, że Getin ma wciąż największy procentowo portfel kredytów we frankach szwajcarskich na rynku i dosyć potężne odpisy na niespłacane terminowo kredyty. Dodatkowo miliarder zapewnia, że taki rozwój sytuacji z połączeniem banków nie wpłynąłby na KNF-owy plan ochrony kapitału Getin Noble Banku i na dalsze dokapitalizowania ustalane przez harmonogram, za to nie wyklucza przyciągnięcia nowych inwestorów po fuzji.

Co do KNFu, to w ubiegłym roku progi udziału w emisji obligacji podporządkowanych znacząco poleciały w górę, poniekąd blokując bankom z grupy Czarneckiego możliwość dostępu do wyższych kapitałów, a zwłaszcza Getin Noble Bankowi, który oferował je znaczącej liczbie klientów. Komisja zarządziła wtedy, że minimalna wartość takich obligacji musi być warta przynajmniej 400 000 zł, co sprawia, że mniejsi gracze nie mają do nich dostępu i tym samym sprzedanie im takich papierów nie jest możliwe.

Jakie zadanie za to miałby spełnić Idea Bank? Prawdopodobnie podparłby starszy, borykający się z problemami Getin Noble Bank. Jest młodym bankiem, prezentuje dobre wyniki finansowe i jest rentowny. Po połączeniu powstałby bank, będący siódmym pod względem wielkości bilansu w Polsce, mając około 86 miliardów zł aktywów i pasywów. Początkowo planem Czarneckiego była jego sprzedaż i za kapitał pozyskany, finansowe wsparcie Getin, ale niestety po wybuchu afery, związanej z GetBackiem, Idea, która posiadała znaczący pakiet jego obligacji, stanęła w mało korzystnym świetle dla potencjalnych kupców.

Za to na parkiecie oba banki wypadają raczej mało atrakcyjnie. Getin Noble Bank już miał wpadkę z bardzo niskim kursem i omal nie został wpisany na listę alertów, co zresztą mało się zmieniło, ponieważ obecnie kurs akcji waha się w korytarzy złotówki i 90 groszy. Idea Bank za to z drugiej strony na giełdzie powolutku opadał na dno. Przez ostatnie 6 miesięcy jego notowania spadły o 68%, co nasiliło się po aferze z GetBackiem i wynikającej z niej akcji masowej sprzedaży obligacji. Za to kurs zacząć stopniowo wzrastać u obu banków po wtorkowych rewelacjach. W samą środę po otwarciu sesji kurs Getin Noble Banku wzrastał o 5,2% do 1,01 zł, a Idea Banku o 19%, do 7,8 zł i utrzymał taką tendencję do końca sesji. Na razie, jak widać kurs ponownie ma tendencje spadkowe, ale być może po fuzji Leszek Czarnecki nas jeszcze zaskoczy, czego mu życzymy.

 

Małgorzata Sobotka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *