Kruk S.A. wraca do emisji obligacji

Kruk S.A. wypuścił na rynek nowe obligacje, przydzielając serię AE3 o wartości nominalnej 35 milionów zł. Termin zapadalności wyniósł 5 lat, a oprocentowanie opiera się o WIBOR trzymiesięczny powiększany o 350 punktów bazowych. Dana oferta celuje w inwestorów instytucjonalnych, będąc ofertą prywatną, niezabezpieczoną, na okaziciela.

Wcześniejsza emisja miała miejsce w czerwcu 2017 roku, kiedy spółka wyemitowała papiery wartościowe w euro. Przypomnieć także należy, że został sporządzony i zatwierdzony 16 kwietnia 2018 roku przez KNF, Prospekt Emisyjny Podstawowy, w związku z ofertą publiczną obligacji, realizowaną w ramach V Programu Emisji Obligacji i dopuszczeniu obligacji do obrotu na rynku regulowanym Catalyst. Mamy więc do czynienia z początkiem zjawiska powtarzających się emisji, poprzedzonych wcześniejszymi notowaniami 19 serii obligacji o łącznej wartości nominalnej 1,3 miliarda złotych w terminach wykupu w latach 2018-22.

„Pozytywnie oceniamy test dostępności finansowania po dłuższej przerwie, choć zastaliśmy rynek w trudniejszym momencie. Emisje obligacji pozostają jednym z naszych podstawowych źródeł finansowania zewnętrznego, zaraz obok kredytów bankowych. (…) Pozytywny odbiór oferty traktujemy jako zaproszenie do kolejnych. Podaż wierzytelności pozostaje silna – od początku roku zainwestowaliśmy już ponad miliard złotych, a mamy apetyt na więcej” – twierdzi prezes Kruk S.A., Piotr Krupa.

Kruk S.A. jest firmą o ugruntowanej pozycji na rynku zarządzania wierzytelnościami w Europie Środkowej. Zatrudnienie we wszystkich spółkach grupy wyniosło na koniec 2015 roku około 2,7 tysiąca osób, zwiększając się od 2007 roku ponad trzykrotnie. Od maja 2011 roku, przedsiębiorstwo jest notowane na GPW, a jej wartość rynkowa wzrosła o 360%. Obecnie prowadzone są inwestycje zagraniczne m.in. w Rumunii, gdzie firma windykacyjna podpisała umowę z Patria Bankiem na zakup portfela wierzytelności konsumenckich o wartości nominalnej 230 mln zł.

Kruk S.A. nie grzeszy brakiem płynności gotówkowej, utrzymując się ponad optymalnym poziomem 0,2. W niektórych kwartałach otrzymuje nawet wyniki, mówiące o pewnej nadpłynności finansowej, sugerujące, że firma kumuluje środki własne do celów inwestycyjnych o znaczącej wartości i rozporządza nimi z pewną ostrożnością.

Małgorzata Sobotka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *