Donald Trump poucza sojuszników na szczycie NATO

Podczas szczytu NATO, który miał miejsce w tym tygodniu w Brukseli, najbardziej wyróżniającą się osobą był tradycyjnie Donald Trump. Prezydent Stanów Zjednoczonych ponownie krytykował kraje członkowskie za to, że większość z nich nie przeznacza na obronność wymaganych 2% PKB. Wymóg ten spełnia zaledwie 5 (Wielka Brytania, Łotwa, Estonia, USA i Grecja) z pośród 29 państw natowskich. Polska w ostatnim czasie spadła poniżej tego progu (do 1,98% PKB), jednak rząd mówi, że to chwilowy spadek, związany z prowadzoną obecnie polityką. Andrzej Duda zapowiedział, że polskie wydatki na obronność wzrosną do 2,5% PKB do 2030 roku.

Donald Trump pod tym względem wziął na celownik przede wszystkim Niemcy, które przeznaczają na obronność niewiele ponad 1,24% PKB i przeciwstawiał im Polskę, mówiąc: „Niemcy to zakładnik Rosji. Polska nie chce nim być”. Prezydent Stanów Zjednoczonych podniósł temat budowy gazociągu Nord Stream 2, oskarżając Niemcy o to, że płacą miliardy dolarów Rosji dzięki różnym umowom handlowym, a na barki USA spychają obronę Europy i utrzymywanie NATO. O tym samym mówił w rozmowie z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem: „Jak mamy być razem, jeśli jedno z państw bierze energię od państwa czy od grupy państw, przed którymi domaga się ochrony?”, po czym dodał ostrzej: „Nie radzicie sobie z Rosją, lecz ją wzbogacacie”. Z jego strony padały również sugestie, że dobrze by było zwiększyć wydatki na obronność nawet do 4% PKB.

Jednocześnie Trump zagroził: „Myślę, że mógłbym wycofać USA z NATO, jednak nie jest to konieczne”. Skwitował swoje słowa stwierdzeniem, że NATO jako sojusz jest niezwykle silnym sojusznikiem i że lepiej jest działać razem niż osobno. Szantaż prezydenta Stanów Zjednoczonych najwyraźniej okazał się być skuteczny, gdyż wszystkie kraje NATO zgodziły się na podwyższenie wydatków na obronność do co najmniej 2% PKB.

Donald Tusk z kolei przypomniał Trumpowi, że Stany Zjednoczone nie będą miały lepszego sojusznika niż Unia Europejska i odwołał się do europejskich żołnierzy wspierających Stany Zjednoczone w ich interwencjach na całym świecie.

Od jakiegoś czasu Trump zastanawia się nad przeniesieniem całości wojsk stacjonujących w Niemczech (ok. 30 tys. żołnierzy amerykańskich) do Polski lub ich całkowitego wycofania z Europy.

Trump jest obecnie w Wielkiej Brytanii, z której uda się na początku przyszłego tygodnia do Helsinek na rozmowy z Władimirem Putinem.

Michał Nowicki

źródło grafiki: polskieradio.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *