Zaskakujące zachowanie franka szwajcarskiego – jakie konsekwencje, dla kogo?

Od końca 2016 roku frank szwajcarski regularnie tanieje, jednak w ubiegłym tygodniu jego kurs spadł poniżej 3,5 zł, co nie zdarzyło się w ciągu ostatnich trzech lat. Powodów doszukuje się na arenie międzynarodowej.

Na początku kwietnia Amerykanie nałożyli sankcje na Rosję, które objęły 12 rosyjskich firm i 24 Rosjan (wśród nich oligarchowie współpracujący z Władimirem Putinem). Jest to sytuacja o tyle zaskakująca, ponieważ do tej pory podobne sankcje powodowały umacnianie się tej waluty, nie jej spadki. W tym przypadku jednak mamy do czynienia  z sytuacją gdzie zostały one tak zbudowane, że nie dotykają tylko Rosjan lecz również ich partnerów biznesowych. W przypadku franka można powiedzieć iż Szwajcarzy oddają Rosjanom ich pieniądze, zatem sprzedawane są franki. Jak wiadomo, w takiej sytuacji frank traci na wartości.

Kolejnym z możliwych powodów spadku szwajcarskiej waluty, może być umacnianie polskiego złotego. To na pewno dobra informacja dla „frankowiczów”, czyli osób mających kredyt w tej walucie. W momencie, kiedy frank kosztuje tak mało, są oni zobowiązani spłacić również mniej pieniędzy.

Jeszcze jednym z powodów wzrostu presji na franka jest inicjatywa wprowadzenia Vollgeld, czyli zabronienia bankom komercyjnym kreacji pieniądza. Mimo, że referendum dotyczące tego pomysłu ma odbyć się dopiero 10 czerwca, już dziś podnoszone są obawy w tej sprawie.

W sumie, te trzy kwestie ciążą na franku i powodują jego osłabienie.

Adam Pilichowicz & Klaudia Gałązka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *