Xiaomi rusza na giełdę

Xiaomi – chiński producent telefonów komórkowych i elektronicznych gadżetów, zdobywa coraz większe uznanie międzynarodowe i zalewa rynki swoimi produktami, w tym również i Polskę. Póki co, zajmuje jedną z ważniejszych pozycji na rynku chińskim i indyjskim, gdzie rywalizuje w zasadzie jedynie z Samsungiem pod względem smartfonów. Przygotowuje się również do skierowania swojej oferty w stronę USA.

Po udanym debiucie, pomimo przejściowego syndromu zbyt szybkiego rozrastania się przedsiębiorstwa, Xiaomi wyszło na prostą i już szykuje się nad podbicie giełdy w 2018 roku. Jak wskazuje BBC będzie to największa emisja publiczna akcji od wejścia firmy Alibaba, który w 2014 roku zebrał, przez emisje publicznych akcji, 25 mld USD.

Przedsiębiorstwo skieruje się na parkiet po ujawnieniu danych o sprzedaży za ubiegły rok, której wartość wycenia się na około 115 mld juanów (czyli 18 mld USD),. W porównaniu z 2016 rokiem, jest to wzrost o 68%, przy jednoczesnej stracie 43, 9 mld juanów za 2017 rok z 492 mld juanów w 2016. Szefowie firmy nie ujawniają jeszcze, jakiego rzędu wyniku oczekują od oferty publicznej akcji, ale analitycy szacują, że można spodziewać się pozyskania dla Xiaomi 10 mld USD.

Dodatkowo, w przeszłości chińskie przedsiębiorstwa decydowały się kierować swoje udziały na rynki raczej amerykańskie, jak Nowy Jork, gdzie mogłyby działać tak, jakby ich firmy nadal były prywatne, mimo emisji publicznych akcji, korzystając z tak zwanych akcji dual-class, które dają posiadaczom niewielki wpływ na działania firmy. Do zeszłego tygodnia Hongkong odstraszał swoimi, o wiele bardziej rygorystycznymi niż amerykańskie, przepisami, nie zgadzając się na takie notowania, jednak powoli zmienia swoje zasady, a Xiaomi zgrabnie korzysta z nowych możliwości giełdy.

W ramach aukcji, która może nadejść już w czerwcu, Xiaomi zaproponuje właśnie akcje dual-class, które pozwolą akcjonariuszom na ważone prawa głosu. Co to oznacza dla firmy? Lei Jun, założyciel Xiaomi, obecny prezes i dyrektor generalny, dalej będzie miał najważniejszy głos w sprawie działalności przedsiębiorstwa, co pozwoli spółce, jak komentuje w swoim zgłoszeniu, „korzystać dalej z „wizji i przywództwa”, jednocześnie pozwalając zachować „długoterminowe perspektywy i strategię”.

Małgorzata Sobotka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *